Wymysł czy smutna prawda?

Jak dawno nie byłem w kinie, za dużo pracuje . Z braku laku udałem się do kina. PIerwotnie chciałem udać się na Transformers’ów, jednak o tej godzinie był film „W starym Dobrym Stylu”, bez większego myślenia kupiłem bilet.

Oskarowi emeryci 

Historia trójki starych przyjaciół w wieku emerytalnym: Williego (Morgan Freeman), Joe’a (Michael Caine) i Alberta (Alan’a Arkin’a). Każdy z aktorów, otrzymał Oscara w swojej filmowej karierze.

O czym jest film

Trójka przyajciół, zostaje zwolniona po 30 latach, ciężkiej pracy. Fabryka w której pracowali, zostaje przeniesiona do Wietnamu, w celu obniżenia kosztów produkcji. W dniu zwolnienia okazuje się, że ich fundusze emerytalne zostały zużyte, do spłacenia długów firmy.

Dodatkowo 

Willi potrzebuje przeszczep nerki na który nie ma pieniędzy. Joe ma 30 dni do spłaty kredytu inaczej odbiorą mu dom. Podczas wizyty Joe’a w banku, trzech zamaskowanych napastników rabuje bank. Joe ma dość braku pieniędzy i stresów jakie przyniosło mu uczciwe życie. Namawia przyjaciół do skoku na bank.

Ciekawa fabuła

Film z poczuciem humoru, aktorzy bardzo dobrze odgrywają swoje role. Trochę akcji, dużo śmiechu, moje ulubione połączenie. Jest jednak jedna rzecz z powodu której ten film dał mi dużo do myślenia. Z wyjątkiem napadu na bank w wykonaniu 70 latków, historia ta pokazuje prawdziwe życie. Możesz pracować ciężko i uczciwie przez 30/40 lat, pomagać innym, a i tak na końcu pare osób siedzących w zarządzie firmy/banku może i bardzo często przekreśli twoje dokonania i resztę życia. Bardzo przygnębiająca myśl, bo prawdziwa. Wniosek – cały czas trzeba walczyć o swoje i tworzyć coś własnego. Bo idąc drogą innych i tak może nam się nie udać. Dlatego warto zaryzykować. Tak na prawdę, co masz do stracenia?

A ty biegnący za marzeniami, co byś zrobił z 1 200 000$ ?

Dojechany

Coś o mnie.. Hm.. Bloger,  Youtube’r, coraz mniej przejmujący się opinią innych, goniący za marzeniami szczęśliwy chłopak. O czym jest mój blog i kanał na youtubie? W zależności od mojego nastroju, który jest dużą zmienną w tym równaniu. Raz lubię ciężko pracować, a raz wyluzować się i obijać przez cały dzień, patrząc w sufit i myślec o innym świecie. Jednego dnia lubię horrory, po których strach iść kinowym korytarzem, innego zaś wolę komedie, na których będę się beztrosko śmiał, jak kilkuletni chłopczyk. Innymi dniami  spędzam dnie na oglądaniu batmana albo supermana. Zobaczycie tu recenzje takich aut, które dużo palą, a ich silniki zapewniają niesamowite emocje, innego dnia będę prezentował małe autka, które mało palą i bardziej są dedykowane kobietom. Robię to na co mam ochotę i kiedy mam na to ochotę, na pewno moje teksty nie będą obiektywne. To mogę wam obiecać w ciemno. Bo ten blog będzie taki jaki Ja jestem, a nie jestem i nigdy nie byłem obiektywny. Zawsze taki sam, wyznający te same wartości i trzymający się tych samych zasad. Uważam takie zachowanie za strasznie nudne, a na pewno nie rozwijające, przynajmniej dla mnie jest. Mój blog przypadnie do gustu wszystkim tym, którzy nie potrafią podjąć prostej decyzji - zawsze doszukując się drugiego dna.

Zobacz również

Dołącz do dyskusji