Tego się nie spodziewałem

Wszystko zaczęło się od filmu „Szybcy i Wściekli”. Dziś czytasz recenzję ósmej części szybkich i wściekłych. W filmie występują bardzo znani aktorzy, biorący udział w poprzednich częściach. Miałem szczęście urodzić się w odpowiednim momencie, aby rosnąć na tych filmach.

Oczywiście, każda część różniła się od poprzedniej, nie chodzi tu o fabułę. Bardziej mam na myśli dynamikę akcji, humor oraz zupełnie inny poziom efektów specjalnych. Na przestrzeni lat fabuła zaczęła odchodzić od wyścigów ulicznych samych w sobie. Jest to zrozumiałe, nie da się nakręcić ośmiu tak kasowych części, bez żadnych urozmaiceń.

W kolejnych częściach 

Film był bardziej o rodzinie, życiu i miłości. Auta były dodatkiem i uzupełnieniem. Moją ulubioną częścią jest oczywiście „szybcy i wściekli” i „szybcy i wściekli 5”. Pierwszą uważam po prostu za najlepszą. Piąta część jest na drugim miejscu, bo kradną 100 milionów dolarów.

Długi wstęp

Piękny wstęp zrobiłem. Jestem z siebie dumny.

Nowa część – te same wartości

Ósma część ma w sobie te same wartości: rodzina, miłość i auta(nie wartość). Jak w zwiastunie jest nam pokazane: Dom, ten dla którego wyżej wymieniowe wartości są najważniejsze – odwraca się od swojej rodziny. Każdy kto widział, przynajmniej jedną część z udziałem Vin Diesel’s wie, że ktoś go musi szantażować. Tak oczywiście, też jest.

Nie będę opowiadać fabuły, bo to najlepiej przedstawia zwiastun, a ta recenzja była by za długa. Moje odczucia z tego filmu. Bardzo duża dawka humoru jakiej się nie spodziewałem. Sama końcówka polegała na zestawieniu: Tragiczna scena – śmieszna scena -tragiczna scena – śmieszna scena. Wybuchy, wyścigi, bardzo przemyślana, fabuła i wszystkie wątki które są niesamowicie ze sobą połączone.

Dla osoby

Lubiącej akcje i tylko akcje, ten film może być rozczarowaniem. Mamy tu zupełnie nową odsłonę szybkich i wściekły, jakiej jeszcze nie było wcześniej. Mnie ten film podobał się tak bardzo, że pójdę na niego jeszcze raz. Z jednej strony dla mnie było trochę za dużo komedii, pod koniec. Film skłania do przemyśleń oraz pokazuje, to co najważniejsze w życiu – rodzina. Jak najbardziej film polecam wszystkim, nawet tym którzy nie oglądali poprzednich części.

A ty biegnący za marzeniami, cenisz rodzine?

Dojechany

Coś o mnie.. Hm.. Bloger,  Youtube’r, coraz mniej przejmujący się opinią innych, goniący za marzeniami szczęśliwy chłopak. O czym jest mój blog i kanał na youtubie? W zależności od mojego nastroju, który jest dużą zmienną w tym równaniu. Raz lubię ciężko pracować, a raz wyluzować się i obijać przez cały dzień, patrząc w sufit i myślec o innym świecie. Jednego dnia lubię horrory, po których strach iść kinowym korytarzem, innego zaś wolę komedie, na których będę się beztrosko śmiał, jak kilkuletni chłopczyk. Innymi dniami  spędzam dnie na oglądaniu batmana albo supermana. Zobaczycie tu recenzje takich aut, które dużo palą, a ich silniki zapewniają niesamowite emocje, innego dnia będę prezentował małe autka, które mało palą i bardziej są dedykowane kobietom. Robię to na co mam ochotę i kiedy mam na to ochotę, na pewno moje teksty nie będą obiektywne. To mogę wam obiecać w ciemno. Bo ten blog będzie taki jaki Ja jestem, a nie jestem i nigdy nie byłem obiektywny. Zawsze taki sam, wyznający te same wartości i trzymający się tych samych zasad. Uważam takie zachowanie za strasznie nudne, a na pewno nie rozwijające, przynajmniej dla mnie jest. Mój blog przypadnie do gustu wszystkim tym, którzy nie potrafią podjąć prostej decyzji - zawsze doszukując się drugiego dna.

Zobacz również

Dołącz do dyskusji