Noworoczne postanowienia!!!

O tym co tak wszyscy kochamy, a tak rzadko robimy.

 

Rok temu napisałem tekst o noworocznych postanowienia. O tym jak bardzo kochamy je składać, a jak rzadko je realizujemy. Dla czego robić postanowienia, których nie dotrzymujemy? Skoro większość co roku zakłada to samo, dla czego wciąż postanawiaj – że schudną, nauczą się języka, zaczną czytać książki. Skoro nigdy tego nie robią. Możesz oczywiście tutaj przeczytać tamten tekst.

 

Dlaczego to robimy? Bo w te jedną noc, możemy marzyć o fortunie, pięknym ciele i podróżach na drugi koniec świata. W tę jedną noc, nikt tego nie wyśmieje, nikt tego nie zakwestionuje. My dzięki tym postanowieniom będziemy bawić się dużo lepiej, ze świadomością że „od jutra” nasze życie pójdzie w innym kierunku, dużo lepszym.

 

Dziś natomiast nie zaczął się jeszcze grudzień. Dziś jest ostatni dzień listopada. Dzięki temu wpisowi, być może po raz pierwszy spełnisz jedno z postanowień noworocznych. Masz cały miesiąc do nowego roku i do czasu kiedy na nowo postanowisz, żeby potem nie zrealizować.

 

Jeśli rok temu postanowiłeś zacząć biegać, jutro po prostu idź pobiegaj, potem znowu za kilka dni, tutaj filmik który ci w tym pomoże. Chciałeś nauczyć się gotować? Ściągnij jeszcze dziś przepis na ciasto, pizze albo zwykły omlet. Jutro zrób zakupy i zacznij gotować. Planowałeś nauczyć się języka niemieckiego (to było moje postanowienie), naucz się przedstawić, przywitać i powiedzieć skąd jesteś po niemiecku.

 

A po co to?

 

Jeśli tak jak ja, nie realizowałeś nigdy swoich postanowień i zawsze mówiłeś ten rok był średni ale następny będzie lepszy. To masz okazje po raz pierwszy od dawna (jak nie w życiu), powiedzieć chce być jeszcze lepszy w bieganiu, a nie chce zacząć biegać. Chce nauczyć się jeszcze więcej zwrotów po niemiecku, a nie chce zacząć uczyć się niemieckiego.

 

Mała różnica? 

 

Może dla ciebie nie. Dla twojego umysłu jednak, jest to potężna zmiana. Dużo trudniej jest nam zacząć, natomiast dużo łatwiej jest kontynuować podjęte działania. Nie wymyśliłem tego, są badania na ten temat. Pomyśl, skoro już coś robisz, podjąłeś najcięższą pracę, teraz wystarczy kontynuować. Zobaczyć drugi przepis, może kupić lepsze buty do biegania.

 

Nowy rok jakiego jeszcze nie miałeś

 

Dzięki temu nie wejdziesz w 2018 rok, z pozycji osoby, która nagle musi nauczyć się i robić mnóstwo rzeczy. W ten rok wejdziesz jako „ZWYCIĘZCA”, nie dość że zrealizowałeś poprzednie postanowienie, to nowe nie będzie sprawiało ci trudności. Dlatego przypomnij sobie co postanowiłeś rok temu, jutro wstań jakby był 1 stycznia i zacznij żyć marzeniami. Tak jak zawsze planujesz.

 

A ty biegnący za marzeniami, ile chciałeś schudnąć?

Dojechany

Coś o mnie.. Hm.. Bloger,  Youtube’r, coraz mniej przejmujący się opinią innych, goniący za marzeniami szczęśliwy chłopak. O czym jest mój blog i kanał na youtubie? W zależności od mojego nastroju, który jest dużą zmienną w tym równaniu. Raz lubię ciężko pracować, a raz wyluzować się i obijać przez cały dzień, patrząc w sufit i myślec o innym świecie. Jednego dnia lubię horrory, po których strach iść kinowym korytarzem, innego zaś wolę komedie, na których będę się beztrosko śmiał, jak kilkuletni chłopczyk. Innymi dniami  spędzam dnie na oglądaniu batmana albo supermana. Zobaczycie tu recenzje takich aut, które dużo palą, a ich silniki zapewniają niesamowite emocje, innego dnia będę prezentował małe autka, które mało palą i bardziej są dedykowane kobietom. Robię to na co mam ochotę i kiedy mam na to ochotę, na pewno moje teksty nie będą obiektywne. To mogę wam obiecać w ciemno. Bo ten blog będzie taki jaki Ja jestem, a nie jestem i nigdy nie byłem obiektywny. Zawsze taki sam, wyznający te same wartości i trzymający się tych samych zasad. Uważam takie zachowanie za strasznie nudne, a na pewno nie rozwijające, przynajmniej dla mnie jest. Mój blog przypadnie do gustu wszystkim tym, którzy nie potrafią podjąć prostej decyzji - zawsze doszukując się drugiego dna.

Zobacz również

Dołącz do dyskusji