Liga Sprawiedliwości

Czyli odwieczna walka, dobra ze złem

 

„Liga sprawiedliwości” jedyny film na który czekałem 15 lat. Gdy po raz pierwszy zobaczyłem bajkę „Liga Sprawiedliwych” na „Cartoon Network”, od razu stałem się fanem. To były czasy. Wszystko było możliwe, a jedynym moim problem był brak jakichkolwiek mocy. Na szczęście zawsze mogłem zostać batmanem. Nie wiem czemu nazwa jet inna niż kiedyś (Liga sprawiedliwości/Liga sprawiedliwych) ale to jest mało ważne.

 

Jak ktoś widział „Batman V Superman”, wie jaka jest fabuła. Dla osób nie wtajemniczonych, szybkie wprowadzenie. Światu grozi zagłada, Batman tworzy zespół, który obroni ziemie przed nadciągającym wrogiem. Na świecie są trzy motherbox’y – czysta energia. Jeśli połączy się je wszystkie, można zniszczyć świat.

 

Podczas bitwy 5 tysięcy lat temu, Steppenwolf chciał je połączyć i zawładnąć światem. Wszyscy Ludzie, Amazonki, Atlantydzi i Bogowie walczyli wspólnie, aby przegnać Steppenwolf’a. Po wygranej, trzy motherbox’y zostały ukryte. Po 5 tysiącach lat Steppenwolf, przybył aby połączyć motherbox’y i zawładnąć światem.

 

W filmie mamy wprowadzenie każdego członka Ligi. Na moje oko trochę przeciągnięte ale też należy pamiętać, że bardzo dobrze znam historię wszystkich bohaterów. Więc osoby, nie zaznajomione z tematyką, nie będą się czuły zagubione podczas seansu.

 

Dużo akcji, fascynujące dylematy życiowe, oraz niesamowita walka. Wszyscy razem zjednoczeni przeciwko złym siłom. Nie muszę mówić jakie jest zakończenie, bo każdy może się domyśleć czy wygra dobro czy zło. I za to chyba tak kochamy filmy o bohater. Każdy film jest taki sam dobro przegrywa przez cały film ale się nie poddaje, aby na końcu…. Każdy wie. Film jak najbardziej polecam, zmieniłbym w nim kilka scen, a pare sytuacji mnie irytowało, ale jako fan wychowany na tych historiach, nie nudziłem się ani przez sekundę. Jeśli fabuła nie przypadnie Ci do gustu, nadrobi to akcja, oraz efekty specjalne. Jak najbardziej polecam. Ja na pewno udam się na ten film jeszcze raz.

 

A ty biegnący za marzeniami, poddajesz się czy walczysz do końca?

Dojechany

Coś o mnie.. Hm.. Bloger,  Youtube’r, coraz mniej przejmujący się opinią innych, goniący za marzeniami szczęśliwy chłopak. O czym jest mój blog i kanał na youtubie? W zależności od mojego nastroju, który jest dużą zmienną w tym równaniu. Raz lubię ciężko pracować, a raz wyluzować się i obijać przez cały dzień, patrząc w sufit i myślec o innym świecie. Jednego dnia lubię horrory, po których strach iść kinowym korytarzem, innego zaś wolę komedie, na których będę się beztrosko śmiał, jak kilkuletni chłopczyk. Innymi dniami  spędzam dnie na oglądaniu batmana albo supermana. Zobaczycie tu recenzje takich aut, które dużo palą, a ich silniki zapewniają niesamowite emocje, innego dnia będę prezentował małe autka, które mało palą i bardziej są dedykowane kobietom. Robię to na co mam ochotę i kiedy mam na to ochotę, na pewno moje teksty nie będą obiektywne. To mogę wam obiecać w ciemno. Bo ten blog będzie taki jaki Ja jestem, a nie jestem i nigdy nie byłem obiektywny. Zawsze taki sam, wyznający te same wartości i trzymający się tych samych zasad. Uważam takie zachowanie za strasznie nudne, a na pewno nie rozwijające, przynajmniej dla mnie jest. Mój blog przypadnie do gustu wszystkim tym, którzy nie potrafią podjąć prostej decyzji - zawsze doszukując się drugiego dna.

Zobacz również

Dołącz do dyskusji