Kupujemy rzeczy, których nie potrzebujemy. Za pieniądze, których nie mamy. Aby zaimponować ludziom, których nie znamy. Tak powiedział Brad PItt w „Podziemnym kręgu” film, który polecam wszystkim.

Czym jest Konsumpcjonizm 

Definicja:

Konsumpcjonizm – polega na nieusprawiedliwionym, zdobywaniu dóbr materialnych.

Tak jak wspomniałem wyżej, kupujemy rzeczy, których nie potrzebujemy. Skoro nie potrzebujemy czegoś. po co zatem, to kupować.

Jest wiele powodów ku temu:

  • Chęć zaimponowania innym
  • Potrzeba kupowania (uzależnienie)
  • Kupowanie jako sposób spędzania czasu
  • Dowartościowywanie się – najgłupsze

Nienawidzę tych ludzi

Którzy kupują, aby czuć się dobrze. Kupują sobie koszulki po 200 złotych i uważają się lepsi. Gardzę takimi ludźmi. Przecież to tylko rzeczy, co za różnica, jak się ubierasz. Nie zmienia to faktu, jakim człowiekiem jesteś.

Tak myśle. Dla mnie rzeczy nie mają wartości. Ale po chwili zastanowienia, patrzę na swojego: Mac booka, iPhone, iPada i moje „Jordany” (takie buty). Ja też jestem konsumpcjonistą….

Świątynie konsumpcji

Już nawet nie chodzimy, na zakup do sklepu. Nie chodzimy nawet do centrów handlowych. Chodzimy do „GALERII Handlowej”. To już nie sklepy, to świątynie konsumpcji. Są specjalnie tworzone, coraz większe. Jeśli powiedzieć Polakowi w latach 70’, że sklepy będą tak duże, że będą mieć własne mapy, własne uliczki i nazwy tych ulic. Gwarantuje, że uznał by cię za wariata i czym prędzej odesłał do lekarza. Dziś w centrach mamy wszystko: sklepy, restauracje, kina, siłownie, kawiarnie, okulistów. Są konstruowane tak, aby wejść i spędzać całe dnie. Wszystkie światła, przytulna muzyka, wszytko to, aby wyciągnąć z ciebie jak najwięcej pieniędzy.

Jesteś czy nie jesteś?

Niestety każdy z nas jest. Każdy z nas był i będzie konsumpcjonistą. Nawet, nie da się określić zdrowego umiaru w konsumpcji. Nie wiemy czy kupujemy, bo potrzebujemy, czy może reklama wykreowała w nas taką potrzebę. Jak to powiedział Rysio w filmie „ Czas surferów”: nie ma rzeczy, których byśmy nie potrzebowali, są tylko potrzeby, których jeszcze nie znamy. Zastanów się czasem, zanim zaczniesz wydawać w swojej ulubionej „galerii”.

A ty biegnący za marzeniami, chodzisz do sklepu czy galerii?

Dojechany