Jestem pewien, że tak skomentuje swój wyjazd jedna dziewczyna, którą miałem okazję spotkać w Pradze.

Praga – niesamowite miasto. Miałem okazję zwiedzić w swoim życiu wiele miast. Najpiękniejszym miastem w którym byłem, na pewno był Paryż. Praga jest zupełnie inna od Paryża ale równie piękna. Jeśli ktoś nie był nigdy w stolicy Czech, polecam. Piękne miasto, super ludzie, ceny nie duże.

Dziś nie opisze Pragi

Chce opisać coś bardzo ciekawego. Podczas mojego wyjazdu można było dostrzec bardzo dużo Polaków. 90% Polskich słów słyszałem przechodząc obok: McDonalda, KFC i budek z kebabem. Tak sobie pomyślałem – ktoś jedzie do innego miasta, zwiedza ale nie próbuje miejscowych specjałów. Dla mnie to dziwne. W pełni zwiedzanie, to obcowanie z kulturą.

Moi przyjaciele, którzy już byli w Pradze pokazali nam restauracje w której dają najlepsze jedzenie. Szczerze mówiąc, gdybym był tam sam, raczej nie trafił bym do tego miejsca. Oddalone od centrum, niezbyt czysto i wszędzie unosi się dym papierosowy(w Czechach można palić w restauracjach). Jednak, lubię próbować nowe rzeczy i nigdy nie oceniam po pierwszym wrażeniu. Zamówiłem i spróbowałem.

Jadłem tam jedno z lepszych dań w życiu, obsługa była bardzo miła, a cała atmosfera była niesamowita.

Cena dużego obiadu zamieszczonego poniżej wynosi 20zł. Do tego piwo cena 5zł.ser

 

Mięso z serem w chlebie 25zł (nie do przejedzenia) miesowbulce

(Zdjęcie zrobił mój Przyjaciel – mam nadzieje, że nie będziesz mnie ścigał za prawa autorskie)

Było tak świetnie, że ostatniego dnia też tam jedliśmy. Wtedy do baru przyszły dwie pary z Polski. Oburzeni praktycznie wszystkim, gdy kelnerka poinformowała, że jakieś zamówienie z karty jest niedostępne. Brunetka z Polski zaczęła przewracać oczami i z tragiczną wymową powtarzać „oł maj gad”. Wstali i wyszli oburzeni. Szczerze, dla mnie sytuacja nie zrozumiała. Jakby zamówiła i po 20 minutach ktoś przyszedł i powiedział, że jednak tego nie ma, wtedy mógłbym częściowo zrozumieć oburzenie. Ale poinformowała od razu przy zamówieniu.

Tak to jest

Jak wchodzi się ze złym nastawieniem, będąc od początku nadąsanym. Trochę mi szkoda tej dziewczyny, nie spróbowała świetnej kuchni, wróci do domu i będzie opowiadać jak to w Czechach jest niemiła obsługa. Nie zdziwiłbym się gdyby skończył się jej dzień w McDonaldzie.

Praga to wspaniałe miasto, ludzie mają duży dystans do siebie. Na pewno wrócę tam jeszcze w tym roku. Przywiozłem ze sobą jeszcze jedną ciekawą opowieść ale to już na inny tekst.

A ty biegnący za marzeniami, masz dystans do siebie?

Dojechany

Author Dojechany

More posts by Dojechany

Join the discussion 2 komentarze

  • My bardzo polecamy knajpę ‚U Kroka’. A co do obsługi – moja mama i jej koleżanki były bardzo rozczarowane nią i jej uprzejmością w Pradze.

  • No cóż, niektórzy już tak mają, że dziwnie do życia podchodzą. To w zasadzie ich problem, ale szkoda mi takich ludzi, bo muszą mieć strasznie nudne życie. Ten chleb – super! Jak będę w Pradze, a wybieram się tam na kiermasz świąteczny, to napiszę do Ciebie o adres tej knajpki 😀

Leave a Reply