Ciuchcia

Im częściej jeżdżę pociągam, tym bardziej mi się to podoba. Szkoda, że nie mamy we wszystkich większych miastach takich połączeń, jak np ma Paryż. Jest tam metro, którym można jechać wszędzie i o każdej porze, gdzie tylko się chce. Gdybyśmy mieli taka linie połączeń, posiadanie auta stało by się zbyteczne. Wyobrażacie sobie, że wszędzie możecie się udać, o każdej porze, szybko, tanio i w dodatku można się napić odrobiny alkoholu. Właściwie jadąc komunikacją miejską, można się napić nawet więcej niż odrobinie. Niestety będzie to oczywiście skutkować możliwością pominięcia jakiegoś przystanku lub co gorsza jechania złą linią. Po paru wizytach w Warszawie stwierdzam, że jest dość fajnie rozwinięta. Oczywiście w godzinach szczytu jazda jest bardzo trudna i czasem trzeba stać na palcach, żeby się zmieścić (mówię tu całkiem poważnie). Ale gdy już nie jesteśmy w centrum miasta i w godzinach szczytu, jadąc te same 30 minut które spędzilibyśmy w aucie do pracy/szkoły w dwie strony oszczędzamy godzinę. Godzinę, którą można spożytkować na wiele rzeczy: czytanie książki, słuchanie muzyki, załatwienie jakiś spraw, sprawdzenie email’a, czy „bezmózgie” patrzenie w niebo co ja niezwykle często czynie. Jak zawsze są jednak minusy np. trzeba czasem pomarznąć w drodze do przystanku, który nie zawsze jest pod domem/blokiem, dojść i przesiadać się. To są minusy jazdy komunikacją miejską, i nie ważne jak dobrze była by rozwinięta zawsze chwile poczekamy albo będziemy musieli dojść, cóż zrobić pewne czynniki da się zmniejszyć ale nie wyeliminować. I tak pomimo tych czynników, gdybym mieszkał w Paryżu, czy nawet w mniej rozwiniętej pod względem komunikacji Warszawie, jeździł bym tylko komunikacją miejską.  Zaoszczędzone miliony wydałbym na gadżety albo zostawił na starość. Chociaż pewnie było by jak w tym kawale o palaczu, gdybyś nie palił miałbyś Ferrari, palisz? Nie. To gdzie masz Ferarri? Przynajmniej mógłbym posłuchać muzyki nie myśląc o niczym.

Dojechany

 

Coś o mnie.. Hm.. Bloger,  Youtube’r, coraz mniej przejmujący się opinią innych, goniący za marzeniami szczęśliwy chłopak. O czym jest mój blog i kanał na youtubie? W zależności od mojego nastroju, który jest dużą zmienną w tym równaniu. Raz lubię ciężko pracować, a raz wyluzować się i obijać przez cały dzień, patrząc w sufit i myślec o innym świecie. Jednego dnia lubię horrory, po których strach iść kinowym korytarzem, innego zaś wolę komedie, na których będę się beztrosko śmiał, jak kilkuletni chłopczyk. Innymi dniami  spędzam dnie na oglądaniu batmana albo supermana. Zobaczycie tu recenzje takich aut, które dużo palą, a ich silniki zapewniają niesamowite emocje, innego dnia będę prezentował małe autka, które mało palą i bardziej są dedykowane kobietom. Robię to na co mam ochotę i kiedy mam na to ochotę, na pewno moje teksty nie będą obiektywne. To mogę wam obiecać w ciemno. Bo ten blog będzie taki jaki Ja jestem, a nie jestem i nigdy nie byłem obiektywny. Zawsze taki sam, wyznający te same wartości i trzymający się tych samych zasad. Uważam takie zachowanie za strasznie nudne, a na pewno nie rozwijające, przynajmniej dla mnie jest. Mój blog przypadnie do gustu wszystkim tym, którzy nie potrafią podjąć prostej decyzji - zawsze doszukując się drugiego dna.

Zobacz również

Dołącz do dyskusji