Nigdy nie byłem, wielkim fanem polskiego morza. Na plaży jeden wielki śmietnik, zresztą parawany i tak już zajęły całą plażę. Wakacje, trwają dwa miesiące, a dni słonecznych jest góra siedem. W dodatku te siedem dni jest rozrzucone przez te dwa miesiące. Coś jednak się zmieniło.

 Jest tanio

No nie do końca tanio, trochę taniej, niż za granicą. Wszyscy też mówią po polsku, to są jakieś plusy, polskiego morza. Dla osób, które niezbyt lubią egzotykę, obce kraje, nasze morze jest idealne. Mamy gofry, lody i parawany.

waffles-2412628

Najbardziej drażni mnie

Jak masz „szczęście”, to trafisz na plaże, gdzie już o 12 są „Janusze”, nawaleni piwskiem, często zostawiając śmieci na plaży. Nic nie mam do alkoholu, sam jestem jego zagorzałym wyznawcą. Nigdy natomiast, nie krzyczę i nie śpiewam piosenek, tak aby cała plaża słyszała, zawsze też po sobie sprzątam. Świeża ryba, która nie jest tak świeża i liczona jak za złota. Okres łowiecki dorsza jest jakoś do końca czerwca, więc w sierpniu „świeża rybka” nie jest taka świeża. Czyli możesz kupić w biedrze i na to samo wyjdzie.

Parawany

beach-1097988Tu cie mój przyjacielu zaskoczę. NIC nie mam do parawanów, wszyscy się z nas śmieją. Może i tak, nasze polskie morze ma to do siebie, że strasznie wieje. Każdy kto się śmieje z parawanów, nie był, nad naszym morzem i nie dostał piaskiem w twarz. Parawany są jak najbardziej odpowiednie i potrzebne.

Czas zmian

Od ponad miesiąca, mam możliwość pracy nad morzem. Pracuje w typowej korporacji  -sprzedałem się. Nie bądź zdziwiony, jak chcesz, żebym tylko pisał i poświęcał czas na YouTube, Polub mój Fanpage. Roześlij go do znajomych, jak będzie 10 000 lików na Fanpage’u, to będę pisał tylko dla ciebie. Widzisz jaki wyjątkowy jesteś.

Trochę pojeździłem

energy-1854269

Spędzając czas nad morzem, dostrzegłem, że bardzo mi się tu podoba. Przy drogach są wiatraki, całe pola wiatraków, momentami czuje się jak w filmie o przyszłości, patrząc na zaskakująco dużą ilość wiatraków. Fale morza, działają niesamowicie uspokajająco. Wszyscy uśmiechnięci, w sumie na wakacjach. Nie muszę wspominać o zachodzie słońca, oraz spacerach brzegiem morza. Po pewnym czasie, postanowiłem – muszę tu zamieszkać. Jak czas może zmienić patrzenie na wszystko.

A ty biegnący za marzeniami, walczysz z wiatrakami?

Dojechany